piątek, 27 stycznia 2012

powróciwszy


no więc jestem z powrotem. W sumie szybko mi te 5 dni minęło, wytęskniłam się, ale nie mogę narzekać (: wywalanie się na desce mam opracowane do perfekcji oraz powróciłam z mega siniakami na kolanie i na tyłku, ale nie żałuje. Dziękujemy instruktorowi, był MEGA WARUN! :d  Ferie się już kończą, a ja czuje że nie wykorzystałam ich w pełni, dopiero się rozkręcałam a tu nagle wyjazd, teraz tylko weekend i brutalny powrót do szkoły. Nie chcę, naprawdę nie chcę.. 





 
bolało..
 

w końcu doczekałam się śniegu (:a co mi tam.. podzielę się z wami <3 

2 komentarze:

  1. Po pierwsze : na desce bardziej ugięte nogi
    Po drugie : kolana szerzej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj wiem. -.-' ciągle to słyszałam od instruktora, ale dla mnie grunt to się utrzymać i jechać jak najdłużej. xd

      Usuń