głupie gardło, chore gardło, beznadziejne gardło, porąbane gardło, jesu aż kusi by przekląć .. -.- nawet udawać że zdrowa jestem nie mogę, bo co chwile szczekam.. głos mi się zmienia i brzmię jak stara baba, dzisiaj chyba ekspedientkę w stradivariusie nawet wystraszyłam. XD no więc tak na pocieszenie pojechałam do Kaskady na małe zakupy, kolejny sweter i ciepły szalik wylądowały w mojej szafie ;) .Co do laptopa to już głubie, a na złość zakochałam się w apple macbooku lub tablecie..może uda mi się tatę namówić *0*
skończyły się zdjęcia, zaczyna się przerabianie starych ohohoh..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz