srututu
Jakoś tak mam dość. Niby nowy rok, powinno być okej, ale coś się nie zapowiada. Nie czuje tego, nawet to, że zmieniam datę w zeszycie nie robi na mnie żadnego wrażenia. Już zawaliłam postanowienie. Nie sądziłam, że jestem aż tak cieńka.. Jak ma być dobrze jak mi na to nie pozwalacie? Nie lubię być odpychana, więc na siłę się nie wpraszam. Dlaczego nikt mi nie ufa? Chyba sama jestem temu winna. Może niedługo już wszyscy o mnie zapomną, lekcję będę przesypiać, 2tyg dam radę.
Głowa do góry! :) Będzie dobrze, ostatnio sama mam takie wrażenie, ale będzie dobrze!
OdpowiedzUsuń