sobota, 14 stycznia 2012

takie tam nocne blebleble

1:19, nudzi mi się, właśnie skończyłam pić coś co na pewno nie należało do dobrego -.- w słuchawkach dzisiaj trochę inne klimaty, nigga'śne. (: w sumie to nie wiem co chce napisać, zastanawiam się co robisz, zdaje sobie sprawę jak bardzo zmieniłam podejście do ludzi, jak wstałam się niezależną, nieprzejmującąsięwszystkim, po części też i wdupiemającą. Przestałam na siebie jakby narzekać co nie? przynajmniej w mniejszym stopniu. Jakieś postanowienie noworoczne jednak utrzymuje się przy życiu, co do diety.. znacie odpowiedź -.-' ja i ćwiczenia? przecież to śmieszne. ja i jedzenie? cholera, to jedność <3. to jedzenie mnie uszczęśliwia i to dzięki niemu mam błysk w oku, to jedyne na tym popieprzonym świecie co się udało, i w dupie to mam, zostanę smakoszem! xd ale napady głodu i wpieprzania co popadnie zastąpię wodą, o tak i powinno być okej. a jak przyjdzie mi wejść w strój kąpielowy, to 'zachoruje' przecież jestem w tym dobra ;)


najsy dzisiejszego wieczoru:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz