no więc jestem z powrotem. W sumie szybko mi te 5 dni minęło, wytęskniłam się, ale nie mogę narzekać (: wywalanie się na desce mam opracowane do perfekcji oraz powróciłam z mega siniakami na kolanie i na tyłku, ale nie żałuje. Dziękujemy instruktorowi, był MEGA WARUN! :d Ferie się już kończą, a ja czuje że nie wykorzystałam ich w pełni, dopiero się rozkręcałam a tu nagle wyjazd, teraz tylko weekend i brutalny powrót do szkoły. Nie chcę, naprawdę nie chcę..
 |
| bolało.. |
w końcu doczekałam się śniegu (:a co mi tam.. podzielę się z wami <3
Po pierwsze : na desce bardziej ugięte nogi
OdpowiedzUsuńPo drugie : kolana szerzej ;)
ojj wiem. -.-' ciągle to słyszałam od instruktora, ale dla mnie grunt to się utrzymać i jechać jak najdłużej. xd
Usuń