poniedziałek, 5 grudnia 2011

z nadzieją na lepsze jutro?

Mama przyniosła mi sernik, tak na polepszenie humoru, dobra z niej kobieta ;). Wie kiedy czegoś potrzebuje. Jest mi zimno, w słuchawkach Fisz, trzęsę się, mam nadzieje, że to z zimna.. Po burzy jak zwykle przychodzi słońce. Napięta atmosfera opadła, spadły łzy, negatywne emocje, przeprosiny. Mam nadzieję, na lepsze jutro. Oby było już tylko lepiej.  Trochę mnie zemdliło, to przez ten sernik, tak sądzę . Idę się wykąpać, zrelaksuje się w wannie.



masz wypisane na twarzy 'dosyć'


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz