Dzisiejszy dzień- już jest lepiej. Widze znaczną poprawę i aż lepiej mi się na duszy zrobiło, mam nadzieję, że to wszystko przetrwa już do końca trzeciej klasy. Nie możemy tego zepsuć. Pod drzwiami czekał rano na mnie prezent, perfumy które już od dawna mi się marzyły, rzekomo będę przyciągać do mnie chłopaków zobaczymy : d. Zaraz przyjeżdza babcia, jakieś ciasto się pewnie zje, cały dzień w głowie mam piosenkę 'last christmas' chyba zaczynam odczuwać święta, mikołaja już widziałam więc jest dobrze xd . Choinka jak zwykle u mnie w domu jest dość późno, pewno z 3 dni przed wigilią żeby poczuć tą magię której i tak już dawno nie czuje. Brakuje mi tylko śniegu.. I mam za mało swetrów, marznę. W pokoju bajzel, chyba musze posprzątać..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz