piątek, 23 września 2011

diet .

nie wiem czy wiesz 
ALE KRĘCĄ MNIE
wystające obojczyki, tatuaże,tanie wino,
leki przeciwbólowe i rock'n'roll. <3




taak, cholernie kręcą mnie wystające obojczyki, są śliczne i chce dość do tego efektu, ale co poradzić, że nie mam na tyle silnej woli by przyjść obojętnie obok wszystkich słodkości tego świata, które (co za chory paradoks) idą mi w boczki czy uda.. Po dość krótkiej ale wartościowej rozmowie z Aś stwierdziłam, że ma ona rację . Jedzenie to jedyna rzecz która sprawia mi przyjemność w tym durnym świecie i nie mam zamiaru z niej rezygnować. Co prawda chciałabym być chuda jak te wszystkie laski z telewizji, gazet czy innych mydlących oczy duperel, ale gdyby każdy taki był świat byłby za piękny i w końcu zrobił by się nudny . Chciałabym mieć taki tok myślenia jak ona,  mieć wszystko w dupie i nie zamierzać się odchudzać, ale u mnie długo by to nie przetrwało i pewno za 5 dni znowu będę pisała że idę na dietę bo zobaczę  jakąś świetną figurę dziewczyny i będę jej zazdrościć .Okej, przyznaje jestem zazdrośnikiem, który uwielbia jeść, a ciągle przechodzi na diety które nie trwają dłużej niż 2tyg, ale cóż poradzić.. Mam się poddać, czy za wszelką cenę dietować ? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz