Dziwne jak wszystko szybko się zmienia, jeszcze kilka godzin temu leżałam ze śmiechu z durnego żartu Juszczaka,a teraz siedzę bez humoru obżerając się ciastkami..Dziwne, że sposób który zawsze pomaga, teraz zawodzi.. Nie dość, że wypad do Kaskady z rodziną skończył się jednym wielkim nieporozumieniem, nadal nie mam kurtki i nie chcieli mi kupić kawy, to jeszcze ciasto nie pomaga, może dlatego, że nie jest zbyt świeże : o. Tak, jestem dziwna. Moje problemy mnie załamują, chyba zbyt długo się do mnie nie odzywasz..
nockę z Juszczakiem zaliczam do jak najbardziej udaanych <3. Trzeba to powtórzyć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz